Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ona. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 lipca 2012

Nie wiem jak Ci to wykrzyczec.


W spojrzeniach szukam Twojego odbicia.
Jesteś tylko Ty w snach moich.
Twoje słowa i Twój dotyk.
A każdy inny nie jest nawet Twoim cieniem.


Były różne miejsca i mijałam róznych ludzi.
Ale nie było tęsknoty po nich.
Tęsknota była i jest tylko jedna dla mnie.
I jedno nosi imię.


Nie wiem, jak mam Ci to powiedziec prostymi słowami...

środa, 17 marca 2010

Cień

Bycie tylko w Twoim cieniu było dla mnie największym zaszczytem i wyróżnieniem.
...Było.
Gdyż zrozumiałam to zbyt pózno.
Żałuję. Teraz nie mam już nic.

***

Ona:
Dałaby tak wiele, nie oczekując nic w zamian, by znów się w nim znależć.
By być.

poniedziałek, 15 marca 2010

***

Nie sposób zapomnieć chwili, kiedy wziąłeś ją na ręce, położyłeś delikatnie na łóżku i zacząłeś całować każdy centymetr jej ciała, delikatnie muskając ustami.

Ona:
Całował takie miejsca na jej ciele, których jeszcze nikt i nigdy nie dotykał ustami - jak choćby zgięcie w kolanie. Nie wiedziała, że jest tak erogennym miejscem. On wiedział. Dotarł do jej umysłu.
Czasami zatrzymując się na dłużej, zwilżał te miejsca językiem - na jej przegubach; wgłębienieu pomiędzy szyją a obojczykiem - smakował ją całą niczym najlepszego szampana.
Zaczynał od koniuszków jej palcy u stóp kończąc na ustach...  i gdyby starczyło wtedy czasu, jestem pewna, że całował by ją tak bez końca.
W takiej chwili mogła tylko oszaleć z pożądania. Bo wiedziała co ją czeka za chwilę. I wiedziała też, że się to spełni.

Nie zapomnę, nigdy.

niedziela, 14 marca 2010

Sen

Śnił mi się dziś piękny sen...
Byliśmy razem i nie tracąc dosłownie żadnej minuty, trwaliśmy w pocałunku. Przerywałam go schodząc niżej na Twój brzuch całując go i liżąc. Sam wiesz jak go uwielbiam. Nawet śnię o nim :*
We śnie czułam się lekko i szczęśliwie. I pomimo, że to był sen wiedziałam, że nadejdzie moment nieodłącznego rozstania.
Każdy sen z Tobą i o Tobie jest jak czyste wariactwo. Psychoza. Wszystko razem i w skrajnych doznaniach - zmysły się mieszają i dosłownie wszystko wydaje się takie realnie nie realne.
Sny, piękne sny które bez naszego przyzwolenia wracają.

Zamykam znów oczy.

Ona:
Uwielbiała układać głowę na Jego brzuchu. Silna i zarazem delikatna dłoń głaskała ją wtedy po włosach - powoli i czule...
Wtedy najczęściej był śmiech. Lub zamarcie w bezruchu patrząc głęboko w swoje oczy.
Czasami też płakała. Ze szczęścia.

Wspominając też płaczę. Bo to przecież nie umarło we mnie.

***

czwartek, 11 marca 2010

Czas

Upływający czas nabrał teraz innego wymiaru.
Być może stał sie nawet bezwymiarowy. Przestał uciekać. Przestała za nim gonić.
Czeka, ale jakby straciła poczucie wartości czasu. To, co robiła zaraz po przyjściu z pracy robi kilka dni pózniej. I wcale nie czuje, że o czymś zapomniała. Wręcz przeciwnie, myśli o tym prawie bez przerwy. Myśli jak nie zranić, jak nie być zbyt natarczywą, jak można kochać, tęsknić i nie pisać zbyt wiele, zbyt często i dużo...

Ale nie może przestać pisać - pisze wszędzie. W myślach i w sercu. I tu.

sobota, 6 marca 2010

W każdym Twoim zdaniu czuję, jak bardzo ją kochasz. Nie kochałeś - kochasz.
I choć podjąłeś już decyzję, wierzę, że wybierałeś rozsądnie.
Wrócisz ...  by znów ją przytulić i poczuć jak drży w Twoich ramionach... Bo jest w nich taka drobna ... Twoja w każdej myśli i czynie. Twoja na zawsze.
Wrócisz ... by powiedzieć jej to jedno jedyne słowo. 

środa, 3 marca 2010

Drżałam w Twoim uścisku

Rok temu sprawiłeś mi najpiękniejszą niespodziankę w moim życiu.
Wsiadłeś w samolot i... zjawiłeś sie w progu mojej restauracji bo zapragnąłeś ze wszystkich sił mnie przytulic i znów poczuć jak drżę.
Niespodziwałam się ujrzeć Ciebie tego deszczowego popołudnia ...

... Rozpamietuję się, i dziś założyłam majtki z czerwonej koronki.
... Byłeś zachwycony czerwienią kontrastującą z moją mleczno-różową skórą...