Mdlący zapach róż i lilii wypełnia moją sypialnię. Nie pozwala mi się skupić, z każdym wdechem o sobie przypominając.
Czasami, trzeba sięgnąć pamięcią wstecz, by przypomnieć sobie o naszych marzeniach. Czym były dla nas kiedyś i czym są teraz.
Marząc, chcemy je spełniać. Kiedy je spełniamy nie chcemy by się kończyły...
.....dorosłość, jakże realne nabrała teraz dla mnie znaczenie. Nowe. Niedoświadczone w tej dziedzinie życia.
Znajomy mi jest ten stan odrzucania dorosłości i z każdą chwilą coraz bardziej mam ochotę krzyczeć głośno, z pretensją do życia, że nie jest takie, jakie ta mała dziewczynka, którą się czuję, sobie wymarzyła.
OdpowiedzUsuńWiem jak bardzo to czujesz, szczególnie ostatnio.
OdpowiedzUsuń...Chciałabym byc chociaż w połowie tak infantylna jak ty, Kiciu.
bo doroslosc jest jak poczatek umierania...
OdpowiedzUsuń....więc nie przestawajmy marzyć. Ngdy.
OdpowiedzUsuńZgadza się.Dorastamy i przekonujemy się że ... życie potrafi boleć...
OdpowiedzUsuńWciąż zastanawiam się ile z ciężarów, które dźwigamy i które ograniczają nasze ruchy, ciągniemy ze sobą na własne nieuświadomione życzenie...
OdpowiedzUsuńCo do chciejstw, mamy podobnie...
ale o tym Suniu, dobrze wiesz :)
Z pewnością sporo.
OdpowiedzUsuńWłasnym życzeniem i ciężarem jest fakt, że żadne z nas nie potrafi odciąć jednym ruchem tego, co "złe". To się ciągnie i rozrywa na strzępy raniąc i bez przerwy przypominając o tym ciężarze.
Nie byłoby łatwiej, gdyby to ktoś za nas odciął?
Z pewnością było by łatwiej... ale czy sami nie odcinamy tego w obawie, że to co dziś wydaje się złe z perspektywy czasu okaże się wartościowe? Lub to co dziś przyciąga, żeby porzucić wszystko okaże się tylko niewiele wartą błyskotką?
OdpowiedzUsuńPrzydało by się kilka wersji życia... w jednej z nich, na pewno zrobilibyśmy niezły dym :)
Zgadza się - wszytko może okazać się na opak.
OdpowiedzUsuńJednakże, jakiej decyzji byśmy dziś nie podjęli będziemy na rozdrożu.
A kto powiedział że jeszcze nie narobimy dymu? ;)
Nikt... dym będzie, tak czy siak ;)
OdpowiedzUsuńOstatnie zdanie należy do Ciebie :)
OdpowiedzUsuńDziwnie to zabrzmi, ale jesteście słodcy ;)
OdpowiedzUsuńAnonimowy, miło nam :)
OdpowiedzUsuń