Od bardzo już dawna, nie istnieje dla mnie nic wpanialszego - w ciągu całego dnia - niż przeczytanie od Ciebie maila. Maila o poranku. Takiego ociekającego marzeniami które czekaja na spełnienie lub takie, które są wiecznym wspomnieniem. Kiedy jestem jeszcze spiąca i śniąca, niewybudzona... a jednak już zdolna do przeczytania tych kilku linijek, które wypłynęły" spod Twoich palcy - zmieniają cały mój dzień.
I wtedy wiem, gdzie moje miejsce w ciągu dnia i kim jestem.
Zawsze przebudzam się wcześnie rano. Nie zasne ponownie, dopóki nie sprawdzę poczty. Najbardziej czekam na poniedziałki, tak jak dziś. Ale w weekendy również sprawdzam. Tak mam od kiedy Cie poznałam...
Zawsze.
:-)
OdpowiedzUsuń