sobota, 20 marca 2010

Sny, piękne sny...

...Dziś nad ranem też był piękny sen. Znowu mogliśmy być razem, odcięci od świata - a to już samo w sobie jest piękne.
Dziękuję. Nigdy wcześniej nie śniłam tak realnie, tak namiętnie i tak prawdziwie.
We śnie oczekuję i przeżywam. We śnie czułam smak i zapach. We śnie czułam też Twoje nastroje. Czy to możliwe mieć taką eksplozję zmysłów? We śnie?

3 komentarze:

  1. Sny bywają tak piękne i tak rzeczywiste, aż szkoda się z nich budzić...


    "Ci, którzy kochają, sami sobie kształtują sny."
    — Wergiliusz

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy do Ciebie nie napisalam, chociaz chcialam. Odezwij sie.

    OdpowiedzUsuń