piątek, 11 września 2009

Czas się zatrzymał...




Zatrzymaliśmy się wpół kroku na ruchliwej ulic,wahając się czy skręcić w uliczkę po lewej stronie, kiedy po raz pierwszy nasze dłonie spotkały się przy wszystkich ludziach spieszących wokół nas. Poczułam bliskość o jakiej wcześniej tylko śniłam myśląc o nas. Lekki uśmiech, skrywany jak u nastoletniej dziewczyny, pełna ekscytacja wrażeń i chęć wykrzyczenia wszystkim, że jestem Twoja.
"To ona pierwsza wzięła go za rękę, tak naturalnie, jakby ta ręka zawsze do niej należała, a on odchylił do tyłu jej twarz i mocno pocałował, jakby całowali się zawsze i jakby nikt inny nigdy tego nie robił."
Ten pierwszy raz wydarzył się w moim deszczowym mieście, na zatłoczonej ulicy, w samym centrum miasta. Dla mnie ten moment będzie jednym z najbardziej słonecznych w moim sercu.

Nie pozostawiłeś żadnego miejsca, którego byś  nie odwiedził na moim ciele swoim ciepłym dotykiem - dotykiem warg, i wzrokiem, którego nie spuszczałeś ze mnie kiedy całowałes całe moje ciało witajac mnie w pierwszym dniu.
"Twoje spojrzenie spoczeło na mojej twarzy i powoli ogarnęło całą postać. Widziałam jak pochłaniasz każdy element mojej postaci. Usta, dłonie, ramiona, uda, piersi. Wszystko od góry do dołu. Nie wiem czemu wywołuje to moje drżenie..."
 Nie było też spojrzenia w którym się nie pożądaliśmy nawet przez ułamek sekundy. Gdybyśmy liczyli nanosekundy byłoby ich naprawdę dużo. Ale mieliśmy dla siebie tylko te 4 dni. 4 dni były dla mnie ważniejsze niż 10 lat z innymi mężczyznami. Nie dostałam w swoim życiu tyle, co z Tobą spędzone tu, w deszczowym Dublinie.

Dostałam od Ciebie takie uczucie, którego nigdy jeszcze nie zaznałam przez całe moje życie. Umiałeś odkryc przede mną sfery nie możliwe do odkrycia przez nikogo. Pokazałeś miejsca na mapie mojego ciała, o których wcześniej nawet nie śniłam, nie przypuszczałam że takie mogą w ogóle istnieć, i że będę miała zaszczyt odkrywać je przy Tobie i przez Ciebie.
Odkryłeś przede mną, że czas może się zatrzymać, że jestem dla Ciebie wyjątkowa i najważniejsza. To bardzo wyjątkowe z Twojej strony.
Tysiące słów nie jest w stanie wyrazić tego co czułam. Nadal czuję, i cokolwiek by się nie wydarzyło zawsze  będę pamiętać do końca życia.


 Za to kocham Dublin, choćby był najbardziej podłym miejscem na ziemi dla innych, dla mnie pozostanie najważniejszym miejscem na ziemi.

3 komentarze:

  1. Wiesz, co chciałabym teraz wykrzyczec myśląc o NAS, o Dublinie, o obroży kiedy na nią spoglądam .....?
    Czasami tylko ten niemy krzyk więcej znaczy niż tysiąc słów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ufff, wsiadam w auto i jade do Dublina;-) Ten wpis to najlepsza Intymna Reklama Tego Miasta;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Reklamy nie miałam na myśli :p tak wyszło :)
    Wsiadaj i przyjeżdżaj. W tą sobotę jest spotkanie w klubie Nimhneach :))) Tylko daj znac jak będziesz ;)

    OdpowiedzUsuń