
Chcę ich więcej. I jeszcze więcej tak cudownych chwil z moim Panem...
Dziękuję Ci za wszystko. Dziękuje, że mogłam byc tylko Twoja, że należałam do Ciebie, i że czułam się zawsze bezpiecznie kiedy byłam zdana tylko na Twojej łasce.
Pamietam chwile, kiedy krzyczałam z bólu. Ufałam Ci bezgranicznie. Wiedziałeś jak bardzo pragnie tego Twoja sunia.
Wszystkie wspomnienia są we mnie jak żywe... czuję każdą myśl, każdy dotyk - ten silny do granic wytrzymałosci, i ten najdelikatniejszy który był oddechem na mojej szyi... Czuję zapach, i częśc Ciebie jakby była tuz obok mnie ...tak realnie.
Aż Ci zazdroszczę.:)) Ja na swoje będę musiała jeszcze trochę zaczekać...
OdpowiedzUsuńAle kiedy Ty będziesz je miała, ja prawdopodobnie będę zdychać z tęsknoty. I wtedy miło będzie czytać Twoje uniesienia ;)(a może i coś zobaczyc ;))
OdpowiedzUsuń